Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goner Records. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goner Records. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 maja 2011

Ty Segall - Ty Rex (Goner, 2011)


1. Fist Heart Mighty Down Dart
2. Buick Mackane
3. The Slider
4. Woodland Rock
5. Salamanda Palaganda
6. Elemential Child

download

czwartek, 7 października 2010

Ty Segall "Melted" (Goner Records, 2010)


Trzeci (ewentualnie czwarty, jeśli liczyć kaseciaka Horn The Unicorn) album w dyskografii Ty'a. Nie tak dobry jak poprzedni. Za dużo klimatów psych/pop, a za mało pazura, ale i tak jest naprawdę git. Bitelsi byliby dumni. Szkoda, że zabrakło Do It Clean z kapitalnego singla My Sunshine, ale co zrobić. Wspominałem, ze i tak jest naprawdę git? Przyjemne, przebojowe, miejscami odpowiednio głośne.

1. Finger
2. Caesar
3. Girlfriend
4. Sad Fuzz
5. Melted
6. Mike D's Coke
7. Imaginary Person
8. My Sunshine
9. Bees
10. Mrs.
11. Alone

download

wtorek, 11 maja 2010

Ty Segall - Lemons (Goner Records, 2009)


















Jedna z najprzyjemniejszych i najlepszych garażówek jakie w życiu słyszałem. W odróżnieniu od poprzednich wydawnictw młodziutkiego Ty'a (czy on już skończył 20 lat?!), mniej tu wpływu Ramones i zadziorności, a więcej popowo-psychodelicznego garażu lat 60. Bardzo proste, bardzo rytmiczne i bardzo, kurwa, musisz to mieć. Jak nie wierzycie, to łapcie próbkę.

1. It #1
2. Standing At The Station
3. In Your Car
4. Lovely One
5. Can't Talk
6. Cents
7. Untitled #2
8. Rusted Dust
9. Die tonight
10. Johnny
11. Drop Out Boogie
12. Like You

download

poniedziałek, 28 grudnia 2009

CoCoComa "CoCoComa" (Goner Records, 2007)


















Debiutancki album. To już nie ta sama Cococoma, co na poprzedzających go singlach. To Cococoma dobrze nagrana, z bardziej starającym się wokalistą, idąca coraz mocniej w stronę popowych melodii. Zresztą to co obecnie grają (tzn. na drugim, niedawno wydanym albumie) to już garage pop - Cococoma nie do końca udana. Ale debiut jest git. 10 kawałków w 20 minut, czyli nawał pozytywnej energii.

DOWNLOAD

PS: Niedawno wyszła kompilacja pt. "Spectrum of Sounds" będąca zbiorem kultowych singli + odrzuty, demówki i live z czasów bardziej garażowych. To musi być miazga, prawda?

czwartek, 10 września 2009

Cococoma "6 1/4-125" (Goner Records, 2006)

Co za tytuł. Kolejny świetny singiel od małżeństwa z Chicago. Link sponsorowany przez kolegę z Tableau!

1. 6 1/4-125
2. Take My Time



6.25-125:

środa, 9 września 2009

Hipshakes "Not Oblivians" (Goner Records, 2006)

Dla odmiany ekipa z UK. O ile mnie pamięć nie myli, to nagrywając ten materiał mieli po 16/17 lat. To najmelodyjniejsze ich wydawnictwo jakie słyszałem, a przede wszystkim najlepiej nagrane (ale wciąż nie znam połowy ich singli/EPek...). Dla porównania ich debiutancki - i jedyny jak na razie - album "Shake Their Hips", to do tego stopnia śmieciarski łomot, że nie jestem w stanie wytrzymać dłużej niż pięć minut. "Przedobrzyli". W każdym razie ten singiel, to bardzo smaczna porcja garażowego punkrocka inspirowana wiadomo jakim zespołem. Zbieżność tytułów oczywiście też nieprzypadkowa, choć nie są to covery mistrzów z Memphis. Smacznego!

1. Big Black Hole
2. Never Enough

Big Black Hole:

środa, 20 maja 2009

Reatards "Teenage Hate" (Goner Records, 1998)

Po wydaniu singla "Get Real Stupid", do Jaya Reatarda szybko dołączył inny pierdolec, Ryan Wong i w ten sposób Reatards już na zawsze przestało być jednoosobowym zespołem. "Teenage Hate" to ich "studyjny" debiut. Wściekły, szybki punk z rokendrolowymi riffami i ledwie kilkoma chwilami na odpoczynek. Osiemnaście killerów, w tym covery Fear i Dead Boys oraz nowa wersja utworu z "singla z wiaderkiem".
I taka cieawostka: po wydaniu tej płyty, Reatards wyruszyło na koncertowanie po Europie. W każdym lokalu po kolei dostawali bana na kolejne występy, oczywiście ze względu na rozpierdol jaki szerzyli. Znacie to skądś?

1. I'm So Gone
2. Stacye
3. I Love Living
4. When I Get Mad
5. C'mon Over
6. Out Of My Head Into My Bed
7. You Fucked Up My Dreams
8. It Ain't Me
9. Down In Flames
10. Gotta Rock'n'Roll
11. Memphis Blues
12. Quite All Right
13. Fashion Victim
14. Old News Baby
15. Not Good Enough For You
16. Ollie Vee
17. Not Your Man
18. I Can Live Without You

waga: 44,4 mb
http://www.megaupload.com/?d=QCY8SZX9

do posłuchania "Im So Gone

Bad Times "Bad Times" (Goner Records, 2001 + Sympathy For The Record Industry, 2002)

A oto jednorazowy projekt typu "all stars band" - Erica z Oblivians, Jaya Reatarda wiadomo skąd i Kinga Louie Bankstona z Royal Pendletons, Persuaders i przede wszystkim King Louie One Man Band. Projekt bardzo jednorazowy, bo jego działalność ograniczyła się do zagrania jednej próby i jednego koncertu. Efektem tego właśnie to wydawnictwo - agresywny garażowy pankrok okazjonalnie masakrujący rokendrolowe riffy. W repertuarze jeden utwór Reatards, całość zresztą brzmi jak Oblivians przefiltrowane przez Reatards, no i Persuaders. Czyli maksimum brudu i satysfakcji dla wytrwałych.

1. Streets Of Iron
2. Over You
3. Momma Told Me So
4. The Jim Miller Bounce
5. Glitter Boys
6. You're So Lewd
7. Wrong Way To Love
8. Sometimes She Wants It
9. Listen To The Band
10. Trapped In The City
11. Bad Time
12. Crazy Dream
13. Before We're Dead And Gone
14. Vaccination

http://rapidshare.com/files/235129051/Bad_Times.rar.html
waga: 26,5 mb

do posłuchania "Listen To The Band"

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Reatards "Get Real Stupid" (Goner Records, 1997)

Pewnego wieczora piętnastoletni Jay Lindsey poszedł na koncert zespołu Oblivians. Zafascynowany nieznaną sobie wcześniej muzyką wrócił do domu i założył (początkowo jednoosobowy) zespół o wiele mówiącej nazwie The Reatards. Wzorem nowych idoli przybrał sobie nazwisko Reatard. Odkurzył zniszczony czteroślad i we własnej sypialni na zmianę nagrywał swój - jakże oryginalny - wrzask, gitarę oraz imitujące perkusję uderzenia w wiaderko (!). Efektem tego powstały cztery szalone rock'n'rollowo-punkowe kawałki, których od kilku lat nie potrafię przestać słuchać. Nagrania zaniósł do jednego z Oblivianów, Erica Friedla, który zachwycony natychmiast wydał je w swojej wytwórni Goner Records. Tak oto narodziła się legenda "dzikiego dzieciaka".

1. You Ain't No Fun No Mo'
2. Chuck Taylor's All-Star Blues
3. Fashion Victim
4. You Got So Much Soul

waga: 9,19 mb
http://rapidshare.com/files/220883579/_1997__Get_Real_Stupid.rar.html

do posłuchania "Chuck Taylor's All-Star Blues"