poniedziałek, 28 grudnia 2009

The Screws "Presents 12 New Hate Filled Classics" (In The Red, 1999)




















Taka trochę super-grupa, bo składak kilku różnych kapel. Ale znam tylko Collinsa, więc nie będę się tu zagłębiał w szczegóły. *
Powstali mniej więcej w tym samym czasie co Dirtbombs. I coś mi mówi, że ta płyta idealnie pasowała by do dyskografii Dirtbombs, między "Horndog Fest" a "Ultraglide in Black". Podobnie do debiutu Brudnych Bomb, mamy tu trochę chaotyczny przekrój gatunkowy, np. jest i przeróbka Franka Zappy, jak i pankowe hymny ze słynnych składaków "Killed By Death". Ale całość jest jednak melodyjniejsza i dużo spójniejsza, niektóre kawałki brzmią jak żywcem wyjęte z "Ultraglide...". Słychać też echa the Gories, ale to swoją drogą.
Szkoda, że The Screws ograniczyło się do wydania dwóch płyt i zagrania paru koncertów. To naprawdę mogła być wielka kapela.

DOWNLOAD

* Tak naprawdę to miałem okazję poznać część pozostałych kapel członków ówczesnego składu The Screws, ale nie było to dla mnie nic szczególnego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.