wtorek, 3 listopada 2009

Destruction Unit "Self Destruction Of A Man" (Empty Records US, 2004)


















Wściekły synth-punk. Bardzo upiorny. Mózgiem jest nasz stary znajomy, Ryan Wong, który okazjonalnie dobiera sobie ludzi do składu. I tak w przypadku tego debiutu byli to Jay Reatard i Alicja Trout. Zresztą to Wong zaraził Reatarda miłością do syntezatorów, więc chyba można powiedzieć, że gdyby nie on, to nie powstałoby Lost Sounds.
Ale mimo Reatarda i panny Trout w ekipie, nie słychać Lost Sounds. Słychać Destruction Unit, czyli czystą agresję oprawioną cmentarnym klimatem*. Wong zresztą przyznał, że ten projekt służy mu po prostu do wyżywania się. Kiedy już się wyżyje, to chleje w Tokyo Electron.
Jakbyście chcieli kogoś zabić, tudzież samych siebie, ta muzyka to ułatwi.
DOWNLOAD (sponsorowane przez hellucination i takie jest też hasło)

1. So Shattered
2. Let's Lie
3. Race Time
4. In The end
5. Cancer
6. I'm A Mutant
7. Inside Of Me
8. I Don't Need You
9. Deny
10. Self Destruction Of A Man

So Shattered:


* ale może tak brzmieli by The Reatards, gdyby mieszkali w prosektorium?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.