Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasty Product. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasty Product. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 sierpnia 2010

Sonic Chicken 4 "Don't Let Me Down" (Nasty Product, 2006)


















Pomijając składak "Love Killed My Brain", aż dwa lata francuskie Kurczaki kazały czekać na swoje nowe nagrania. Ale za to słychać, że zespół się trochę rozwinął. Pierwszy kawałek leci ostro i szybko, by nagle w refrenie stać się popową balladką, podczas gdy w drugim mamy sytuację odwrotną - rzecz skoczna i przebojowa wybucha nam po minucie w twarz, by na koniec wrócić do stanu pierwotnego. Tak mniej więcej.

1. Don't Let Me Down
2. Sonic Night

download

Sonic Chicken 4 "(I Had) Too Much To Drink (Last Night)" (Nasty Product, 2004)


















Pięciu panów, jedna pani. Na moje to obecnie najlepsza ekipa we Francji. Grają muzykę z reguły bardzo przyjemną, taki radosny mix popu, psychodelii i rock'n'rolla lat 60. Czasem słychać wpływ Velvet Underground, czasem The Kinks, a o dwóch ostrzejszych kawałkach z tego debiutanckiego krążka powiedziałbym, że śmierdzą Oblivians. Ale bez obaw, Sonic Chicken 4 to kapela jedyna w swoim rodzaju.

1. (I Had) Too Much To Drink (Last Night)
2. Right Side Of Woman
3. Love By The Riverside
4. Sweet Little Thing

download

niedziela, 25 lipca 2010

Love Killed My Brain (Nasty Product, 2005)

















Tytuł kompilacji wzięty z piosenki Oblivians. Czyli już zachęca, prawda. To miała być seria składaków, ale zdaje się, że na vol. 1 się zakończyło, a przynajmniej ja na kontynuacje nigdy nie trafiłem. Tytuł mówi sam za siebie - garażowe balladki o miłości. Wszystkie kapele z Francji. Kawałek Fatalsów wyjątkowo cichy i spokojny jak na nich. O Sonic Chicken 4 kilka słów później; wspomnę tylko, ze od wielu miesięcy zapowiadany jest ich drugi album i dalej go, kurwa mać, nie ma, a ja uwielbiam tych hipisów. Gogoman & The Players istniało bardzo krótko i to jedyny utwór, jaki kiedykolwiek nagrali. Szkoda, bo wymiatają, moim skromnym ich kawałek najlepszy z kompilacji. Podejrzewam, że mają coś wspólnego z Mighty Go Go Players, ale w garażowej Francji prawie wszystkie kapele mają jakichś wspólnych członków, więc nie ma co się dziwić. Na koniec Kung-Fu Escalator, czyli Fatals grający bluesa. No połowa Fatals. Pewno jeszcze kiedyś wrzucę inne ich nagrania, fajna rzecz.

1. Fatals - My Darling & The Wind
2. Sonic Chicken 4 - Ballad
3. Gogoman & The Players - It's You Baby
4. Kung-fu Escalator - Lonely Heart

download, baby, download